Mistrzowie montażu

Znajdź montażystę
Strona główna » Baza wiedzy » Wymieniamy okna

Wymieniamy okna(24/09/2015)

Większość wstawianych w Polsce okien to okna wymieniane na nowe – nowocześniejsze zarówno jeśli chodzi o design, jak i parametry energetyczne i akustyczne.

Centrum Analiz Branżowych twierdzi, że rynek wymian to około ¾ wszystkich zamontowanych, a co za tym idzie – również sprzedawanych okien w Polsce.

Jeśli chodzi o sprzedaż, to technika tejże niewiele różni się od techniki sprzedaży okien do powstających budynków. Być może nie możemy przekonać klienta wizją wymarzonego domu – bo ten już posiada – ale na pewno możemy powołać się na nienajlepsze doświadczenia ze starą stolarką (w końcu z jakiegoś powodu przyszedł do salonu po nową) i na tej podstawie zaproponować lepsze rozwiązania, bardziej dopasowane do zwyczajów domowników. Oczywiście musimy pamiętać o tym, że ze względu na stare technologie produkcji i częste stosowanie okien skrzynkowych w domach sprzed 20, 30 lat, konieczne będzie dobranie odpowiednich poszerzeń, ale w zasadzie na tym różnice się kończą.

A skoro tak ma się rzecz ze sprzedażą, to czemu wciąż pokutuje przekonanie, że montaż okien wymienianych i okien w nowych budynkach to dwa różne montaże, niemalże dwa różne światy? Oczywiście montaż okien wymienianych jest trudniejszy i bardziej wymagający. Wpływ na to ma kilka czynników: konieczność usunięcia starej stolarki przed wstawieniem nowej, nieznany stan otworu, którego nie da się ocenić aż do momentu wyrwania okien, a wreszcie tempo pracy: zazwyczaj inwestorom zależy, aby praca ekipy montażowej trwała jak najkrócej – w najgorszym wypadku podczas remontu muszą pozostać w domu, a nie mogą w tym czasie korzystać z pomieszczeń, w których trwa remont. Dodajmy do tego ryzyko wdarcia się do środka wody deszczowej w razie opadów – i przepis na małą katastrofę gotowy.

Ale my nie o tym… My o tym, jak rzadko doradcy klienta proponują takim inwestorom montaż warstwowy. Jakby nie zdawali sobie sprawy z tego, że w przypadku wstawiania okien w 2015 roku wymagania prawne dotyczące instalacji w starych budynkach są takie same, jak w nowych. Skoro okna są szczelne, równie szczelnie wykończona powinna być szczelina montażowa. Podstawową bowiem zasadą jest, że okno nie może być bardziej szczelne niż to, co wokół niego. W przeciwnym razie jaki sens ma dobór jak najlepszych parametrów, wieloszybowych pakietów, coraz głębszych ram, jeśli pozwalamy uciekać energii przez nieszczelne fugi? A mimo to wciąż nam się wydaje, że na poprawnym, nowoczesnym montażu zależy tylko tym inwestorom, którzy budują, a nie tym, którzy wymieniają. Nieprawda – jak pokazują proste kalkulacje, szczelny montaż to nie tylko wymóg prawny, ale również spora oszczędność energii.

Co ciekawe, na takim oszczędzaniu zyskać mogą zarówno klienci, bo rachunki za ogrzewanie zmaleją na pewno, jak i firmy montażowe. W jaki sposób? Otóż od kilku lat, również w Polsce, prowadzone są programy unijne, w ramach których firmy przyczyniające się do oszczędności energii wskutek wymiany okien otrzymują dodatkową gratyfikację w postaci premii – bonów na materiały uznanych producentów, narzędzia, gadżety, a nawet wynagrodzenie pieniężne.

Co więc powinno się proponować klientom, którzy trafią do naszego salonu po nowe okna? Oczywiście w przypadku wymian przeważnie nie ma możliwości wysunięcia stolarki w warstwę ocieplenia, ale jak najbardziej można (i należy!) nakłonić inwestora do montażu warstwowego. Jak powiedziała nam pani Magdalena Murzyn z firmy Selena, „montaż warstwowy to montaż kompletny czyli taki, w którym przestrzeń między oknem a ścianą wypełniona jest materiałem termoizolacyjnym (pianką montażową), który powinien być skutecznie zabezpieczony jest przed wodą opadową od zewnątrz budynku i przed wnikaniem pary wodnej od jego wnętrza. Taśmy okienne używane jako warstwy ochronne mają na celu zabezpieczyć piankę montażową przed zawilgoceniem lub zamoczeniem przedłużając tym samym w czasie jej parametry termoizolacyjne czy akustyczne. Trójwarstwowy montaż okna zapewnia prawidłową cyrkulację powietrza i wilgoci, podnosząc komfort użytkowania mieszkania oraz chroniąc pomieszczenia przed powstaniem w nich pleśni i grzybów”. I nie jest ważne, czy wymieniamy okna w stuletniej kamienicy, czy wstawiamy je w nowoczesnym domu jednorodzinnym – jedynie zastosowanie montażu warstwowego możemy nazwać montażem prawidłowym.

Z pomocą przychodzą nam sprawdzone, a nawet certyfikowane systemy, składające się z pian, folii i taśm rozprężnych. Od niedawna można kupić jedyny w Polsce certyfikowany system montażu ProEnergy System, markowany przez Tytana. To świetne rozwiązanie dla klientów, którzy cenią sobie sprawdzone, przebadane systemy i zwracają dużą uwagę na jakość. Składa się ze sprawdzonej i polecanej piany, folii wewnętrznych i zewnętrznych oraz taśm rozprężnych do uszczelniania węgarków. Jakie są zalety takiego rozwiązania? Producent bierze odpowiedzialność nie tylko za poszczególne elementy, ale kompleksowo za cały system. Tym samym klient dostaje montaż, w którym każdy element na pewno pasuje do pozostałych, a całość została sprawdzona w niezależnych laboratoriach badawczych.

Być może jeszcze ciekawsza jest propozycja niemieckiej firmy ISO-Chemie, która poza tradycyjnymi foliami i taśmami oferuje specjalne produkty do wymiany okien zgodnej z wymaganiami RAL. I tak producent ma w swoim katalogu taśmę wielofunkcyjną ISO-Bloco Reno, przeznaczoną właśnie do montażu wymienianych okien. Jej kształt jest dostosowany do rowka, który powstaje po demontażu starego okna, a specjalna struktura sprawia, że taśma doskonale wypełnia nawet nie do końca wyrównane otwory okienne. Co ciekawe, ISO-Bloco Reno nie przykleja się do ramy okiennej, którą następnie wstawia się w otwór, lecz aplikuje się ją bezpośrednio w rowek powstały po wyjęciu okna, a następnie wstawia nową stolarkę i czeka, aż taśma się rozpręży i wypełni szczelinę aż do ramy. Dużą zaletą – i dobrym argumentem dla inwestora – jest fakt, że montaż z taką taśmą jest szybki i czysty, co jest nie lada zaletą dla klientów, którzy w trakcie remontu nie mogą użytkować pomieszczeń bez okien.

Jak widać, sami producenci materiałów nakłaniają nas do tego, aby również podczas wymiany proponować klientom prawidłowy montaż. Korzyści są oczywiste dla obu stron: salon z oknami i drzwiami dodatkowo zarabia, bo przecież montaż warstwowy jest nawet kilkakrotnie droższy od takiego „na samą pianę”, a klient ma przekonanie, że dostał to, co powinien i to, co jest wymagane przez przepisy. Do tego może się okazać, że montaż stolarki trwał dwa razy krócej, niż u sąsiada, a i sprzątania było dwukrotnie mniej.

 

Oceń artykuł
oceń na 1oceń na 2oceń na 3oceń na 4oceń na 5 (1 głosów, średnia ocena: 5,00)
Galeria zdjęć:
Komentarze Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*