Mistrzowie montażu

Znajdź montażystę
Strona główna » Baza wiedzy » Prawo i firma » Kto naprawia ościeża?

Kto naprawia ościeża?(20/05/2012)

Czytelnik Muratora przesłał do redakcji list przedstawiający problem z nierzetelnym montażystą, który wyrządził mu szkodę poprzez nie zamontowanie z powrotem parapetu wewnętrznego i zewnętrznego

(pomimo tego że był od demontowany w związku z montażem okna) oraz nie naprawienie tynku w okolicach otworu okiennego. A oto odpowiedź prawnika, który wskazuje na przepisy prawne, które chronią klientów i radzi im, co mogą zrobić w takiej sytuacji:

Umowa dotycząca montażu stolarki okiennej jest umową nienazwaną będącą odmianą umowy o dzieło. Nie ma więc szczegółowych przepisów precyzujących co wchodzi, a co nie wchodzi w zakres prac montażowych. Ustawodawca pozostawił stronom dowolność w kształtowaniu treści umowy. Jednak nawet jeśli strony nie określiły, że w zakres prac montażowych wchodzi obsadzenie parapetów oraz uzupełnienie tynków, klient nie stoi na straconej pozycji.

Kodeks cywilny poświęca cały rozdział rękojmi za wady fizyczne (art. 556-576), która znajduje zastosowanie w tej sytuacji. W celu skorzystania z ochrony należy skierować do montażysty reklamację na piśmie listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. W jej treści należy jak najdokładniej opisać wadę, wskazać żądanie i wyznaczyć jego termin realizacji (realny) powołując się na art. 556§1 KC:

Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy…

Art. 560§1 KC daje klientowi wybór przy określaniu zadania:

Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie.

Można również dochodzić od montażysty naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Art. 471 Kodeksu Cywilnego stanowi: „Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”. Nie ulega wątpliwości, że w tej sytuacji konsument szkodę poniósł. Przed montażem oba parapety były zainstalowane a tynk wykonany był prawidłowo. W wyniku montażu uszkodzony został tynk a parapety zdemontowane, zachodzi tu więc bezpośredni związek przyczynowy między wykonanym montażem a poniesioną szkodą

Sposób naprawienia szkody jest uregulowany art. 363 par. 1 Kodeksu cywilnego i może nastąpić:

• przez przywrócenie stanu poprzedniego

• przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, zwanej odszkodowaniem.

Naprawienie szkody przez przywrócenie stanu poprzedniego, tj. stanu sprzed wyrządzenia szkody wydaje się rozwiązaniem najprostszym. Taka restytucja nie zawsze jest jednak możliwa z uwagi na charakter uszczerbku albo też z uwagi na rozmiary szkody. Nie zawsze też będzie odpowiadać interesom samego uprawnionego. Wydaje się jednak, że w tej konkretnej sytuacji będzie ono możliwe. I co ważne mądry montażysta powinien czym prędzej na to się zgodzić i tą szkodę niezwłocznie naprawić. W przypadku skierowania sprawy do Sądu nie tylko bowiem będzie zmuszony do naprawienia tego lub poniesienia kosztów takiej naprawy, ale dodatkowo poniesie także koszty postępowania sądowego.

 Jeżeli więc podejmujemy się zadania wymiany okna, to koniecznie powinniśmy w tym skalkulować demontaż i montaż parapetów oraz koszty naprawy ościeży. Chyba, że chcemy te prace wykonywać potem za darmo…

Oceń artykuł
oceń na 1oceń na 2oceń na 3oceń na 4oceń na 5 (1 głosów, średnia ocena: 5,00)
Komentarze Dodaj komentarz
  1. Syl-Mat napisał:

    Niestety, ja wciąż zmagam się z Klientami, którym się należy więcej niż było mówione, a Klient który jest poinformowany o ewentualnym zagrożeniu i tak nie chce dopłacić za dodatkowe usługi, a później strasznie ma rację. Ale tak jest, niedługo Firm uczciwych nie będzie bo teraz są nieuczciwi Klienci … dużo

  2. Andrzej Błaszczyk napisał:

    Opisany w artykule „czytelnik” wydaje się być konsumentem, a zatem z mocy prawa (art.1 ust.4 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej…) nie przysługuje mu możliwość skorzystania z przepisów dotyczących rękojmi za wady pochodzących z K.c.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*