Mistrzowie montażu

Znajdź montażystę
Strona główna » Aktualności » Montażyści na Kongresie

Montażyści na Kongresie(19/05/2012)

W miniony piątek kilku członków Zrzeszenia wzięło udział w dyskusji wywołanej na Kongresie Stolarki, a poświęconej temu czy stosować montaż warstwowy czy nie?

ZMS na Kongresie: Jarosław Cichawa i Marcin Marchewka

Wśród licznych głosów dominował pogląd, że branży okienno-drzwiowej niezbędny jest dokument, który unormalizuje zasady wykonywania i odbioru robót montażowych stolarki. Moderatorzy tego panelu kongresowego za wszelką cenę starali się przekonać zebranych, że takim dokumentem może być Instrukcja ITB rozszerzona we współpracy z organizacjami branżowymi.

Na tle górnolotnych słów i sformułowań jak głos rozsądku brzmiały słowa praktyków - montażystów ze Zrzeszenia. Wskazali oni konkretne przypadki z życia, gdzie częste jest poprawianie prac montażowych po partaczach, którzy już dzisiaj mogliby opierać się na Instrukcji ITB, a nie czynią tego. Członkowie Zrzeszenia uświadomili również zebranym, że są sytuacje, kiedy zastosowanie pełnego montażu warstwowego jest przerostem formy nad treścią. Wykazali, że brak ogólnie uznawanej normy, a nie tylko jednej z wielu Instrukcji, bywa przyczyną sporów z inwestorami. Zresztą sami przedstawiciele ITB przyznali, że często zdarza im się podważać przed sądami opinie techniczne rzeczoznawców budowlanych, którzy dowolnie interpretują sobie zapisy instrukcji czy to Instytutu, czy to systemodawców czy też producentów. To także przemawiało na rzecz stworzenia powszechnie obowiązującej Normy, która wreszcie określili standardy montażowe w naszym kraju.

Eksperci Zrzeszenia Montażystów Stolarki we współpracy z kilkudziesięcioma technologami z firm systemowych oraz produkcyjnych już kończą prace nad zapisami Normy Polskiej na wykonanie i odbiór prac montażu okien. Zakończył się pierwszy etap konsultacji, który uzgodnił kształt tego dokumentu. Obecnie formułowana jest ostateczna treść, która ponownie poddana zostanie konsultacjom całego środowiska, a po jej uzgodnieniu i zaakceptowaniu złożony zostanie do Polskiego Komitetu Normalizacyjnego wniosek o ustanowienie Polskiej Normy. Jest szansa, że dokument ten ukaże się już jesienią tego roku.

 

Oceń artykuł
oceń na 1oceń na 2oceń na 3oceń na 4oceń na 5 (9 głosów, średnia ocena: 4,11)
Komentarze Dodaj komentarz
  1. Andrzej Błaszczyk napisał:

    Stenogram, to stenogram. Jeśli tak w nim zapisano, to z pewnością tak było. Nie wiem, być może moderator nie powinien w ogóle wyrażać własnego poglądu nawet w podsumowaniu któregoś z wątków dyskusji. Być może. Jeśli w ten sposób popełniłem „niewybaczalny” błąd wynika to pewnie z faktu, że zawsze mówię i piszę we własnym imieniu nie kryjąc własnych poglądów. Przepraszać za to nie zamierzam, najwyżej następny raz nie zaproszą mnie na Kongres w roli moderatora. Swoją drogą miło wiedzieć, że dla ZMS wyrażone przeze mnie w dyskusji osobiste zdanie jest synonimem „wszelkiej ceny”. Żeby zakończyć ten temat, pozwolę sobie tylko stwierdzić, że nie tylko w mojej opinii w kwestiach montażu nic albo niewiele się zmieni, dopóki siły reprezentowane przez najróżniejsze stowarzyszenia lub organizacje ciągnące teraz każda w swoją stronę, nie usiądą wreszcie w jednym terminie, przy jednym stole i nie ustalą wspólnego kierunku i sposobu rozwiązania kwestii montażu. Nie wiem, czy to możliwe, oby tak i oby jak najprędzej. Taka jedność naprawdę warta jest „wszelkiej ceny” i za nią się właśnie opowiadam, a nie za taką czy inną normą lub instrukcją tworzoną przez taką, czy inną grupę ludzi.

  2. stol napisał:

    Pan A.Błaszczyk napisał w komentarzu do artykułu (cytat z komentarza): „..nieprawdą jest, że moderatorzy tego panelu kongresowego starali się przekonywać kogokolwiek do czegokolwiek, a wiem o czym piszę, bo moderator był jeden i byłem nim osobiście.(…) .. powtarzacie informacje „z drugiej ręki”, bo innych mieć nie możecie, a to nic innego jak rozpowszechnianie… plotek?”.

    Pan A.Błaszczyk powiedział na Kongresie (ze stenogramu): „Osobiście ja się opowiadam za Instrukcją ITB, bo jest ona zbiorem wiedzy inżynierskiej, która może mieć nawet i 1000 stron, co może być zawsze znowelizowane i poprawione zawsze.. (…) Nie wywołujmy tematu Normy, do której nie będzie miał się kto odwoływać czy nowelizować czy przy niej pracować. Nie wyważajmy otwartych drzwi.. ”

    Bez komentarza.

  3. Andrzej Błaszczyk napisał:

    Witam Panie Marcinie, jak zwykle z zainteresowaniem zapoznałem się z Pańską opinią. Nie chcę już wdawać się w żadne polemiki na vortalu ZMS, na którym moje komentarze są cenzurowane i dowolnie skracane. Zresztą dalsze zabieranie głosu w tej sprawie przeze mnie uważam za zbędne, bo mnie akurat wszystko jedno, czy będę pokazywał partaczy wykonujących montaż niezgodnie z normą, czy dowolną instrukcją. Partacze byli, są i będą, a żaden dokument tego nie zmieni. Gdybym jednak odnalazł wolę podjęcia tego tematu, to z pewnością przedstawiłbym swój pogląd po uwzględnieniu także nieco innych aspektów niż tylko pożółkła pianka koło Kutna, która Pańskim zdaniem świadczy o śmierci instrukcji 421 i konieczności tworzenia kolejnych norm.

  4. LANGER Marcin Marchewka napisał:

    Panie Andrzeju, zacząć trzeba od tego, że klonowanie ludzi jeszcze w życie nie weszło, więc twórcy Zrzeszenia nie mogli być na Konferencji w Falentach, bo jakim cudem, skoro byli zaangażowani gdzie indziej?
    A skoro nas dwóch najwierniejszych ze Zrzeszenia zostało zauważonych, to ZMS było reprezentowane, czy nie? Pewnie, że moglibyśmy wypaść lepiej, ale nie było nam dane.
    Sam Kongres – pogratulować należy pomysłowi, jednak choćby przywołany panel nie poszedł w stronę, której oczekiwali uczestnicy (ich część przynajmniej). Trudno się temu dziwić, jeśli z góry wiadomo było, że blok przybrać miał formę dyskusji panelowej; każdy przynajmniej w założeniu miał powiedzieć to, co chciał. Jednak mało któremu się to udało – mikrofon jeden na pięciu, a rozwinięcie myśli często było przerywane bez szans powrotu…
    Zaplanowano wyraźnie zbyt mało czasu na tak ważną dyskusję.
    Rozbieżność zdań była spora, co staje się szybciej normą, niż ta oczekiwana przez większość najwyższej klasy fachowców.
    Szkoda, bo zaraz po drugim dniu Kongresu jadąc na kolejne spotkanie branżowe pod Kutnem (jakże bardziej rzeczowe!) dostrzegłem po drodze kilkanaście budów z zamontowanymi oknami, przy których niczym nie osłonięta pianka montażowa zdążyła pożółknąć i wywietrzeć, co poniekąd pokazuje, że 421 ITB jest martwa, więc jaki sens powiększać martwe ciało, skoro jest szansa, żeby zupełnie nowy akt normatywny odpowiednio zarekomendowany wprowadzić życie uaktywniając jednocześnie narzędzia egzekwujące jego stosowanie?
    Okna produkowane w Polsce, ich zaawansowanie techniczne, jakość (pomijając partaczy) i rozwój liczą się w Europie i coraz bardziej na świecie, a ich montaż zostaje daleko (i głęboko) w tyle… Jakby okno mogło istnieć bez montażu. A czy może? Okno to system – zaawansowane okno potrzebuje zaawansowanego montażu, choć nawet gdyby to o najgorszych parametrach zamontować w sposób niepoznany przez „6-ciozłotówkowiczów” za metr bieżący, będzie błogosławieństwem dla okna, użytkownika, a montażysty też, jeśli ma dzięki temu kupić sobie wkrętarkę 50 zł droższą…
    Mówmy więcej o tym, bo póki co zawód montażysty stolarki idzie tą samą drogą, co okna, tyle że w odwrotnym kierunku…

  5. Andrzej Błaszczyk napisał:

    O ile prawdą jest, że w branży dominuje pogląd o konieczności uregulowania zagadnień związanych z montażem stolarki okiennej o tyle nieprawdą jest, że moderatorzy tego panelu kongresowego starali się przekonywać kogokolwiek do czegokolwiek, a wiem o czym piszę, bo moderator był jeden i byłem nim osobiście. Nie wiem skąd przekonanie anonimowego autora informacji, że było inaczej, bo nie podejrzewam, że tak wypaczony przebieg panelu został przedstawiony przez Panów Jarosława Cichawę lub Marcina Marchewkę, z których pierwszy reprezentował ZMS, a drugi był zaproszonym członkiem ZMS uczestniczącym w dyskusji panelowej. Wypada żałować, że animatorom Stowarzyszenia Montażystów brakuje czasu na wzięcie udziału w dyskusji, ale mają go wystarczająco dużo na przedstawianie jej przebiegu. Panowie, nie uważacie, że wypowiadając się na temat przebiegu dyskusji, w której nie braliście udziału powtarzacie informacje „z drugiej ręki”, bo innych mieć nie możecie, a to nic innego jak rozpowszechnianie… plotek?

    Pozwolę sobie zapewnić, że nie było zamiarem moderatora kierowanie dyskusji ku porządkowaniu kwestii montażowych, bowiem nie taki był wiodący temat panelu. Zagadnienia te w swoim wystąpieniu kongresowym poruszył jednak pan dr Paweł Sulik z ITB, więc trudno było nie odnieść się także do tych treści. W związku z rozbieżnymi w tej kwestii głosami i oczekiwaniami na zakończenie debaty zaproponowałem coś na kształt anonimowego oraz całkiem nieformalnego tajnego głosowania nad sposobem porządkowania zagadnień montażowych, które mogłoby przynieść jakąś odpowiedź na pytanie, czy szybszą i właściwszą drogą w ocenie uczestników kongresu jest norma, czy też podjęcie prac nad rozszerzeniem zakresu instrukcji 421 ITB. Głosy z sali zadecydowały, że do głosowania nie doszło, bowiem zebrani uznali, że nie ma sensu „wyważać otwartych drzwi” i lepiej na bazie istniejącej instrukcji ITB stworzyć obszerniejszy dokument będący polskim odpowiednikiem niemieckiej instrukcji montażu wydanej przez Instytut Jakości RAL. To tyle jeśli idzie o przebieg panelu montażowego na Kongresie w Falentach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*