Mistrzowie montażu

Znajdź montażystę
Strona główna » Dla mediów » Wyzwania dla branży stolarki

Wyzwania dla branży stolarki(16/01/2012)

Od początku obecnych przemian gospodarczych w naszych kraju produkcja okien i drzwi rosła każdego roku, by w ostatnich latach ustabilizować się na poziomie 20 milionów sztuk.

Wzrost był początkowo zasługą powszechnej akcji wymiany okien i remontów budynków, która, mimo wycofania dopłat do remontów wciąż trwa, pozwalając na wymianę ok. 7 milionów okien w każdym sezonie. Po naszej akcesji do UE rolę „lokomotywy” tego przemysłu przejął eksport, który sięga obecnie wartości 4 mld zł i wciąż rośnie.

Eksport lokomotywą rozwoju

Największym dla nas rynkiem zbytu okien i drzwi jest rynek niemiecki, gdzie sprzedajemy jedną czwartą naszego eksportu. Ale też producenci niemieccy są naszymi największymi konkurentami w eksporcie na rynki trzecie. Mimo, że nasze wyroby okienno-drzwiowe mają prawie 30-procentowy udział w niemieckim imporcie, to i tak przekłada się to na zaledwie 3 procentowy udział w całym tamtejszym rynku. Pole do ekspansji w landach niemieckich jest więc nadal ogromne.

Podobnie znikomy, albo jeszcze mniejszy jest nasz udział w innych, największych rynkach krajowych w Europie: we Francji, Wielkiej Brytanii czy we Włoszech. I tam, podobnie jak na rynku niemieckim istnieją ogromne rezerwy dla działań handlowych polskich producentów. Tym bardziej, że wyroby z Polski zyskują sobie z każdym rokiem coraz większe uznanie tamtejszych wykonawców. Wszystko to potwierdza, że eksport będzie w najbliższych latach w dalszym ciągu lokomotywą rozwoju polskiego przemysłu stolarki budowlanej.

Wymiany – podstawą stabilności

Największa część polskich okien, bo prawie 60 proc. wszystkich, nadal sprzedawana jest na rynku remontowym. Tylko dzięki temu wahania wielkości nowego budownictwa nie mają dużego wpływu na tą branżę. Aby więc utrzymać stabilność wolumenu rynkowego należy wspierać skłonność polskich inwestorów do remontów, termorenowacji i wymiany stolarki na nową, lepszą, energooszczędną.

We wszystkich budynkach w naszym kraju wbudowanych jest ok. 120 milionów okien. Ponad połowa z nich to wciąż okna „zimne”, generujące duże straty energii cieplnej. Rosną jednak wymagania prawne w zakresie oszczędzania energii, stąd można się spodziewać rosnącego zapotrzebowania na usługi wymiany okien. Gdyby utrzymać obecne tempo wymian, to dopiero w roku 2035 udałoby nam się spowodować, aby wszystkie okna w Polsce charakteryzowały się standardem odpowiednim dla budownictwa pasywnego lub zeroenergetycznego.

Dla techniki okiennej nie ma w tym niczego trudnego – już dzisiaj ponad 10 proc. okien produkowanych w Polsce ma parametry okien aktywnych. Trudność leży po stronie wykonawstwa, gdyż okna aktywne wymagają nowych, wyższych standardów montażu. Standardem dla tego typu okien jest nie tylko montaż warstwowy (szczelny), ale dodatkowo, wykonany w warstwie ocieplenia.

Tymczasem, według badań wykonanych na zlecenie Zrzeszenia Montażystów Stolarki, zaledwie 5 proc. okien w Polsce montowanych jest w sposób warstwowy, a jeszcze mniej w warstwie ocieplenia ściany. Wynika to z niskiego stanu wiedzy technicznej projektantów i inwestorów, ale też, a może przede wszystkim z niskich kwalifikacji kadr montażowych.

Profesjonalne usługi – przyszłością tej branży

Przez 20 lat rozwoju przemysłu okienno-drzwiowego w naszym kraju nie zdołano wypracować jednolitego standardu montażowego, stąd i nie można było stworzyć żadnego spójnego systemu szkolenia kadr montażowych i weryfikacji ich umiejętności. Tymczasem zadanie wymiany kilkudziesięciu milionów okien w standardzie budownictwa energooszczędnego wymaga armii 15-20 tysięcy wysokokwalifikowanych fachowców rzemiosła montażowego. Konieczne jest więc dzisiaj stworzenie systemu nauczania i weryfikacji umiejętności pracowników wykonujących montaże stolarki.

Pierwszym krokiem w tym kierunku jest wydanie podręczników zawodowych oraz cykl turniejów montażowych weryfikujących umiejętności montażystów w ramach programu edukacyjnego Mistrzowie Montażu. Nie jest to jednak wystarczające, gdyż wciąż niezagospodarowane pod kątem wiedzy montażowej pozostają całe grupy projektantów, inżynierów, inspektorów nadzoru – oni także muszą zostać objęci metodycznym programem nauczania o technice okiennej i o budowlanej sztuce montażu okien. Na podobne działania czekają segmenty montażu rolet, drzwi, bram czy fasad.

Konieczny jest więc w najbliższym okresie wspólny wysiłek całego środowiska stolarki budowlanej, który stworzy podstawy do określenia wymagań montażowych, ale też określi sposoby i metody weryfikacji umiejętności zawodowych. Drogą do tego jest stworzenie Polskich Norm montażu wyrobów stolarki budowlanej oraz utworzenie systemu szkolnictwa zawodowego. Pierwsza środowiskowa dyskusja nad tymi zagadnieniami odbędzie 24 lutego na Konferencji Montażowej w Sosnowcu. Ale to tylko początek drogi do profesjonalizacji całego segmentu usług montażu wyrobów stolarki budowalnej.

 

Oceń artykuł
oceń na 1oceń na 2oceń na 3oceń na 4oceń na 5 (9 głosów, średnia ocena: 5,00)
Komentarze Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*